Pierwsza sobota września stać będzie pod znakiem wielkiego meczu w Milanówku. Po raz kolejny naprzeciw siebie w rywalizacji ligowej staną odwieczni rywale – miejscowy Milan i zespół Naprzodu Brwinów.
I nie chodzi tu bynajmniej jedynie o sportową rywalizację. Fani obu klubów już od długiego czasu rywalizują ze sobą, a pojedynki Milanu z Naprzodem są zawsze obowiązkowym punktem w kalendarzu kibiców obu drużyn. Ten pozasportowy aspekt widowiska zapowiada jeszcze wyższą temperaturę na i tak już rozgrzanym do czerwoności boisku przy ulicy Turczynek.
Oba zespoły po początkowych niepowodzeniach zdają się wkraczać powoli na prawidłowe tory. Milan po minimalnej porażce na własnym stadionie z Perłą Złotokłos w pierwszej kolejce, w następnych dwóch spotkaniach ze Skrą Konstancin i faworyzowanym Orkanem Sochaczew, zdobył już komplet punktów.
Brwinowianie także rozpoczęli sezon od porażki – 2:0 przy Turystycznej z Olimpią. Tydzień później po fantastycznej walce, transmitowanej na żywo przez TylkoSportTV, podopieczni Piotra Makijenki znów musieli minimalnie uznać wyższość rywala – tym razem stołecznej Legii. Kilka dni temu dwie bramki strzelone w Błoniu tamtejszej Błoniance sprawiły, że piłkarze z Turystycznej po raz pierwszy w tym sezonie mogli cieszyć się z triumfu. Kto zwycięży tym razem? Przekonamy się już w najbliższy weekend.
Pierwszy gwizdek o godzinie 13:30. Z Brwinowa wybiera się ok 30-osobowa grupa kibiców.
Autor: Mateusz Romian








