
W niedzielę 22 maja ogród brwinowskiej Zagrody na kilka godzin stał się centrum międzykulturowych przygód. Czeczeńsko – polski tłumek razem świętował zwieńczenie zajęć integracyjnych dla dzieci czeczeńskich i polskich, które od lutego odbywały się w Brwinowie. Były kaukaskie manty, płow i chałwa, wspólne czeczeńskie tańce i hołubce, spektakl, wystawy, animacje dla dzieciaków i pokaz filmu.
Jak zwykle największym powodzeniem cieszyło się jedzenie, które mieszkanki ośrodka w Mosznach przygotowywały od sobotniego poranka. Do płowu i mant ustawiały się długie kolejki. Na szczęście dla wszystkich starczyło pysznej czeczeńskiej chałwy – niektórym nawet udało się zabrać trochę do domu.
Najwięcej atrakcji czekało na dzieciaki. Były koraliki i robienie biżuterii, mazanie sprayami po płótnach, wspólne wyszywanko – wyklejanie, kredki, farby i flamastry. Dzieci wspólnie z dorosłymi wykonały ogromny napis „Razem”, który został powieszony na ścianie Zagrody. Niezwykle frapująca okazała się oczywiście kolorowa chusta Klanzy. Bardziej aktywni mogli przebierać w piłkach, paletkach i rakietkach. Ogromną atrakcją okazał się namiot historyczny i możliwość założenia zbroi, a przede wszystkim – leżak, który prawie się urywał pod gromadką dzieciaków. Wszystko odbywało się przy akompaniamencie grupy muzycznej, do której ciągle dochodzili nowi członkowie, znęceni fletami, bębnami i resztą intrygujących instrumentów.
Płot Zagrody był udekorowany dziecięcymi pracami. Były więc rysunki, papierowe symbole, kolorowe prześcieradła i plakaty. Wielkim zainteresowaniem cieszyła się też wystawa fotograficzna. Autorzy zdjęć cichaczem pękali z dumy.
Cała impreza najwięcej zawdzięcza pani Rai, która w pewnym momencie zaczęła wygrywać rytm czeczeńskiej lezginki drewnianymi łyżkami na plastikowej butli. Od tego czasu tańcom nie było końca. Wszyscy ustawili się w wielkim kole i dopingowali tańczące pary. Tańczyli wszyscy – od najstarszych do najmłodszych. Integracja szła pełną parą – Polacy razem z Czeczenami uczyli się lezginkowego przytupywania. Było na tyle wesoło, że z ośrodka w Mosznach nadciągnęły posiłki w postaci dodatkowych tancerzy.
Najbardziej wyczekiwanym punktem programu był pokaz 30-minutowego filmu, nakręconego podczas zajęć. Opowiada o pracy dzieci nad filmem, ale też o działaniach pozostałych sekcji artystycznych. Projekcja wzbudziła wielkie zainteresowanie i emocje. Co chwila było słychać śmiechy i komentarze przejętych dzieci i ich rodziców.
Międzykulturowe przygody zakończyły się ok. 19. Do samego końca panowała przyjazna i radosna atmosfera. Sądząc po liczebności publiki i jej entuzjazmie, podobnych imprez powinno być w Brwinowie więcej.
*Dzień Międzykulturowy był zwieńczeniem projektu „Dzieci dla integracji – warsztaty międzykulturowe” Stowarzyszenia Interwencji Prawnej. W jego ramach od lutego do maja odbywały się zajęcia filmowe, fotograficzne, plastyczne, muzyczne, aktorskie i taneczne, prowadzone wspólnie dla dzieci czeczeńskich i polskich oraz wspólne czeczeńsko – polskie gotowanie w Ochotniczej Straży Pożarnej. Więcej informacji na stronie: www.interwencjaprawna.pl/dzieci.
Tekst: Zuza Mączyńska







