Subskrybuj:InformacjeKomentarze

Tu jesteś: Home » Aktualności, Drogi, Informacje » Tiry czy drzewa na Pszczelińskiej ? wszystko w rękach gminy

Debata na temat remontu ulicy Pszczelińskiej w Brwinowie budzi wiele emocji. Wiele kwestii pozostaje niejasnych, niepotrzebnie dzieląc mieszkańców na zwolenników i przeciwników wycinki kilkudziesięciu starych drzew. Przedstawiamy fakty, które dają ogląd sytuacji.

Zamówiony przez gminę Brwinów projekt modernizacji ulicy Pszczelińskiej ? malowniczej drogi, nazywanej przez mieszkańców aleją, której ozdobą są rozłożyste, wiekowe lipy  ? zakłada wycinkę 93 drzew. Te, które mają iść pod topór, już oznakowano czerwoną farbą, choć właściciel drogi, czyli Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich (MZDW) nie zebrał jeszcze pieniędzy na remont. Jak się dowiedzieliśmy, w budżecie na rok 2013 nie ma zarezerwowanych środków na ten cel. MZDW liczy, że ruszy z pracami w przyszłym roku. Urzędnicy przewidują, że prace trzeba będzie rozłożyć na trzy etapy, bo mało prawdopodobne, że uda się od razu zebrać potrzebną sumę. Koszt całej inwestycji szacowany jest na 7-8 mln zł.

Nie chodzi tylko o drzewa!

Bezsprzecznie, mieszkańcy rozumieją potrzebę modernizacji Pszczelińskiej. Jednak sprawa budzi wiele emocji, bo planowana inwestycja jest mocno kontrowersyjna. Chodzi nie tylko o ochronę pięknego starodrzewia, który wpisuje się w klimat i architekturę ?Miasta ? Ogrodu?, jakim jest Brwinów. Sęk w tym, że po zakończeniu prac ma zostać wprowadzone zniesienie ograniczenie tonażu dla pojazdów jeżdżących tą trasą. Innymi słowy, wyremontowaną Pszczelińską będą mogły jeździć, w świetle prawa, tiry o masie nawet 11,5 ton. A takich kolosów na tutejszych drogach nie brakuje, bo w pobliskich miejscowościach mieszczą się magazyny logistyczne.

Przypomnijmy, że obowiązujący obecnie zakaz poruszania się dla pojazdów o masie powyżej 8 ton jest na Pszczelińskiej notorycznie łamany. Tiry rozjeżdżają nawierzchnię i niszczą rondo w centrum Brwinowa. Skargi nic nie dają, bo na ulicy Grodziskiej zakazu wjazdu nie ma, a tunel jest na tyle wysoki (4,4, m), że ciężarówki bez trudu się w nim mieszczą. Dalej, w kierunku Koszajca i Moszny, zakazu dla ciężarówek nie ma, a po skończonym remoncie ulicy Biskupickiej ograniczenie dla tonażu również zostanie zdjęte.

pszczelinska_1

Kierowcy wielotonowych pojazdów nauczyli się skracać sobie drogę, kosztem bezpieczeństwa i komfortu życia mieszkańców gminy Brwinów. Niewykluczone, że niebawem na Pszczelińskiej będą to robić w świetle prawa…

Winne są przepisy dotyczące dróg wojewódzkich. Na odcinkach, gdzie utwardza się nawierzchnię, gminy nie mogą wprowadzać ograniczeń tonażowych. Pszczelińska jest drogą wojewódzką numer 720 klasy G i po remoncie będzie miała nośność 11,5 tony.

Po wybudowaniu Paszkowianki planuje się przekazać Pszczelińską w zarząd gminie. Ta dopiero wtedy będzie mogła przywrócić ograniczenie tonażu. Do tego czasu ruchem zarządza marszałek województwa mazowieckiego.

pszczelinska_3

Panie burmistrzu, prosimy o pomoc.

Jeszcze nie jest za późno, by zapobiec problemowi. Urzędnicy z gminy Brwinów mają możliwość modyfikacji projektu modernizacji Pszczelińskiej. MZDW informuje, że gmina zawarła z wykonawcą umowę na opracowanie dokumentacji projektowej i w ramach

tej umowy ma nadzór autorski. Czyli urzędnicy mogą sami zmienić projekt i podjąć kroki zapobiegawcze.

Możliwa jest ochrona ulicy Pszczelińskiej na odcinku, gdzie zachował się starodrzew. Umożliwi to wyremontowanie nawierzchni i podtrzymanie ograniczenia ruchu dla tirów. Jak to zrobić? Gmina może zgłosić wniosek do konserwatora zabytków woj. mazowieckiego o wpisanie drogi do rejestru zabytków. Taki wpis skutkowałby odnowieniem nawierzchni, ale bez przystosowania jej dla tirów. Podobne wyjście zastosowały sąsiednie miasta-ogrody (Komorów, Milanówek, Podkowa Leśna), które borykały się z podobnym problemem.

W opisie technicznym Projektu Przebudowy ulicy Pszczelińskiej, w punkcie ?Zieleń drogowa” napisano, że stan drzew jest zły, i to na całej ulicy. Analizując plany modernizacji widać, że w wielu miejscach w projekcie nie zostały one uwzględnione jako element krajobrazu. Zignorowano nawet przydrożną kapliczkę w Otrębusach, która również ma zostać zlikwidowana. W jej miejscu stanie przystanek autobusowy, przesunięty o kilkanaście metrów. Dlaczego?

Komu przeszkadza zieleń?

Według standardów do jakich dąży MZDW, drogi wojewódzkie powinny mieć minimalną szerokość 6 metrów. Obecnie ulica ma 6 – 6,5 metrów szerokości oraz chodnik po jednej stronie. Nie ulega wątpliwości, że potrzebny jest drugi ciąg dla ruchu pieszego, ale można pogodzić go z aleją zachowanego starodrzewu ? tak zrobiono kilkanaście lat temu, czego dowodem jest chodnik z kostki, który w kilku miejscach zakręca, omijając drzewa.

pszczelinska_2

Jak widać, zieleń nie musi kolidować z projektem.

Na prośbę mieszkańców w sprawę zaangażowała się Fundacja EkoRozwoju z Wrocławia, której wiceprezes, dr inż. Piotr Tyszko-Chmielowiec, jest dawnym mieszkańcem Brwinowa i radnym gminy. Jest on także inicjatorem i  liderem krajowego program ochrony alej ?Drogi dla Natury? i współpracuje z wieloma gminami. Fundacja wydaje publikacje i przeprowadza szkolenia dla urzędników gminnych i drogowców w zakresie ochrony drzew i godzenia ich z rozwojem infrastruktury. Jest gotowa zaangażować się w poszukiwanie takich rozwiązań, które pozwolą wyremontować Pszczelińską z jak najmniejszym uszczerbkiem dla drzew. Należy podkreślić, że Fundacja EkoRozwoju nie jątrzy, a szuka platformy porozumienia i dąży do pogodzenia wszystkich stanowisk.

Reasumując, gmina Brwinów jest postrzegana jako nowoczesna i otwarta na potrzeby mieszkańców. Jeżeli ci uznają, że wspólnymi potrzebami są: remont Pszczelińskiej, wybudowanie chodnika po drugiej stronie drogi, skuteczne ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym, zapobieganie wpuszczaniu tirów do Brwinowa oraz ochrona drzew, to będziemy mieć miasto-ogród z prawdziwego zdarzenia.

Zachowanie drzew na Pszczelińskiej jest sposobem na podtrzymanie ograniczenia tonażu dla poruszających się po tej ulicy pojazdów. Być może jest to argument dla tych, którzy popierają wycinkę. Drzewa chronią nas przed tirami.

mieszkańcy Pszczelińskiej

1 Comment

  1. andrzej007 napisał(a):

    Ja jakoś wierzę, że Burmistrz rozwiąże problem po myśli większości mieszkańców

 
© 2013 www.brwinow24.pl Portal informacyjny gminy Brwinów · Subskrybuj:InformacjeKomentarze · Designed by Theme Junkie · Powered by WordPress