Tu jesteś: Home » Felietony
Nigdy nie byłem w Mławie. Być może, jest to kwitnące miasteczko, o czysto wysprzątanych ulicach, przyzwoitym kinie lub kilku kinach, wzorowej (…) czytelni, zaopatrzonej w rozsądnie dobrane nowości. Być może, w Mławie znajduje się pyszna...
Serce po lewej mam stronie
Tym razem będzie coś z pogranicza polityki. Przyznaję się bez bicia, że poglądy mam lewicowe. I nie chodzi tu o ideologię, tylko o lewicową społeczną wrażliwość. Ta jednak w naszych warunkach wydaje się być...
Tylko z Nimi…
Dzięki niej rodzinne spotkania przy stole miały jakiś niepowtarzalny, dostojny urok i charakter. Z godnością przyjmowała upływający czas i kolejne oznaki starości. Była piękna nawet w siwych włosach i z siateczką zmarszczek...
Wszystkie zwierzęta nasze są
Poziom naszego człowieczeństwa może być oceniany przez nasz stosunek do zwierząt. Ta oczywista prawda przypomniała mi się teraz, kiedy w sieci jednocześnie pojawiły mi się dwa komunikaty o akcjach zbiórki na...
Dlaczego nie warto robić postanowień noworocznych
„Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie. Zapytaj, czy mógłby tego nie robić”
Twórczość z Facebooka
Zainspirowało mnie zdjęcie Batmana, które od kilku już dni gości na moim...
Wspomnienia niebieskiego mundurka
Nie, nie byłem milicjantem. Tytuł zapożyczyłem od Wiktora Gomulickiego, bo i tematyka dotyczy szkolnych wspomnień. Mam na myśli szkolny obowiązkowy strój. Temat zaś nasunął mi się ostatnio przy okazji kontaktu...
Ocalić od zapomnienia…
Jest gdzieś we mnie ukryty sentyment do tego, co stare, co dawne, co cofa mnie do przeszłości pozwalając odkryć ją niejako na nowo. Pochylić się nad nią, dotknąć.
Lubię słuchać choćby starych piosenek. Niebanalnych,...
Staroświecka świąteczna kartka
Święta za pasem. Niektórzy z nas pamiętają tradycję rozsyłania po całej rodzinie świątecznych kartek. Dostarczał je do naszych drzwi pan listonosz, który w nieco dawniejszych czasach był zaliczany do grona...
Jak omal nie zostałem szejkiem
Bożonarodzeniowa pora wprawia nas w sentymentalny nastrój. Migotanie elektronicznych światełek na choince przywodzi na myśl dzieciństwo, kiedy magia Świąt była spotęgowana płomykami prawdziwych świeczek zawieszonych...
Ja, były druh (resentymenty)
Byłem harcerzem. Wielkiej kariery w organizacji nie zrobiłem. Przez jakiś czas pełniłem funkcję przybocznego pomagając w pracy drużyn zuchowych i harcerzy młodszych. W pamięci bardziej jednak utkwiły emocje...